Chloro - kauczukowe
Katalog Klejów Modelarza Kartonowego
Opis:
W skrócie:
- nieprzyjemny zapach - zalecane częste wietrzenie pomieszczenia.
- brunatny kolor; łatwo zabrudzić model.
- kleje na bazie benzenu (dostępny w sklepach chemicznych) - przy jego pomocy można rozcieńczać stare zapasy.
- najpopularniejszy przedstawiciel: Butapren
BHP
- Uwaga: benzen, na którym oparte są te kleje, jest substancją szkodliwą, stąd również należy zapewnić wentylację. Zbyt długie i częste klejenie w zamkniętym pomieszczeniu szkodzi zdrowiu! Znamiennym tu może być, że Butapren stosowany bywa jako tani narkotyk.
Praktyka:
- Często stosowane do podklejania wręg na grubszy karton. Należy uważać, gdyż w przypadku pokrycia obu sklejanych powierzchni, próby rozerwania po pierwszym zetknięciu grożą uszkodzeniami.
- Po pokryciu sklejanych powierzchni można chwilę poczekać z ich sklejeniem. Im dłużej się poczeka, tym trudniej korygować pierwsze połączenie - tzn. powierzchnie "chwytają" szybciej.
- Z doświadczenia znajomych modelarzy, spojenia wykonane tymi klejami po kilkunastu latach rozpadają się. Klej jednak jest popularny i często stosowany, gdyż tak długi okres i tak często przewyższa czas istnienia modelu.
Klejady - engine & contents copyright © 2004-2006 by Mateusz Czapliński.
Serwis Klejady znalazł tu swoje miejsce dzięki uprzejmości konradusa.
Rozdzielenie dwóch sklejonych powierzchni jest możliwe po uprzednim nasączeniu odklejanej powierzchni rozpuszczalnikiem nitro.Nie rozbarwia koloru ,możliwość przesunięcia i korekty - wyprubowane wielokrotnie.
ja kleję butaprenem i wiem że po zabrudzeniu modelu można bardzo łatwo go oczyscić pocierając palcem. klej schodzi bardzo łatwo nie zostawiając żadnych uszkodzeń ani zabrudzeń brudzą się tylko palce:)
Odradzam końcowe lakierowanie. Lakier rozpuszcza klej, zatem po wyschnięciu lakieru zamiast modelu możemy ujrzeć jego części pierwsze.
Benzen to silna trucizna więc radzę uważać :-)
...jakoś niektórym to nie przeszkadza ;] a jaką drogą działa ta trucizna? bo są wersje bardziej i mniej "intensywne" :]
Już od dawna miałem zamiar rozszerzyć Klejady informacjami dot. BHP. Sprowokowany powyższą dyskusją, rozszerzam więc troszkę opis powyższego kleju.
W tej grupie również bezbarwny UHU Power - mniej kłopotów w razie zabrudzenia.
Osobiście nie mam zaufania do tych klejów, kiedyś miałem do czynienia z niekoniecznie świeżym Butaprenem, którym kleiło się miło, ale po pół roku rozeschła i rozsypała mi się rama do GAZ-a-69 z MM i nie dało się tego odtworzyć, całą robotę diabli wzięli. Przesiadłem się na polimerowe i nitro: AK-20, Hermol i inne, a obecnie UHU standardowy i Hart.
Jakub, benzen działa w ten sposób, że wdychany przenika do krwi i stamtąd przechodzi do tkanki bogatej w tłuszcze, również do tkanki mózgowej, powodując uszkodzenie struktur podporowych dla komórek nerwowych, w dalszej kolejności wyrodnienie i zanik neuronów. Doraźne działanie toksyczne przejawia się oszołomieniem, halucynacjami itp., długofalowe - otępieniem. Zwróć uwagę, jakimi klejami odurzają się wąchacze i jakie są dalsze tego następstwa.
A propos toksyczności, oczywiście inne narządy miąższowe też ulegają uszkodzeniu, ale efekty nie są tak widoczne, jak te narkotyczne.
Używam butaprenu (i właściwie tylko jego) od ponad 15 lat i jeszcze żaden model się (sam) nie rozkleił, więc nie wiem, skąd to stwierdzenie, że po kilkunastu latach spoiny się rozpadają. Ten klej ma tą zaletę, że można go prawie zawsze usunąć (bezśladowo) z papieru, wtedy, gdy jeszcze całkiem nie stwardniał. Wystarczy go albo "skulkować" jakimś gładkim, metalowym, obłym narzędziem, albo przyłożyć do niego np. patyczek z już troche zaschniętym (ale nie do końca) klejem - schodzi idealnie. Niestety trzeba uważać przy zbieraniu jego nadmiaru, z zebraniem tego co powinno pozostać - szczególnie przy wąskich spoinach. Klei praktycznie wszystko. Ale trzeba uważać z plastikami - niektóre może natychmiast rozpuścić.
Ja zawsze kleję butaprenem, a nastepnie sklejone spoiny elementów - zwłaszcza na styk - wypełniam cienką spoiną, za pomocą np. wykałaczki, klejem Hermol lub Wikol. Jest to trochę pracochłonne, ale modele po lakierowaniu nitrocelonem, nawet kilka razy, nie rozklejają się. Mam modele, które mają kilkanaście lat i są naprawdę w dobrej formie. Można je myć wilgotnym pędzelkiem i nic im nie jest. Można je również retuszować i jest w porządku.
Jak bylem jeszcze w podstawówce całe popołudnia spędzalem na sklejaniu. Pamietam, że kupowalem już w pewnym momencie Butapren w słoikach, bo sie bardziej mi opłacal niż w tubkach:-) Nie macie pojęcia jaki jest zacap w pokoju po paru godzinach bez wietrzenia, gdy słoik jest cały czas otwarty;-) Mama jak wpadała pierwsze co to okno otwierała:-) Raczej na pewno musiałem mieć jakieś lekkie jazdy po tym, choć tego nie pamietam:-) Nikt normalny nie wybiera się na wydział fizyki:-)